Witam wszystkich po krótkiej przerwie:)
Wiecie co nie miałam ostatnio nawet siły żeby napisać nowy post... W końcu 37 tydzień leci i naprawdę coraz ciężej się już nawet siedzi. W żadnej pozycji nie jest dobrze.. ale mam nadzieje, że już niedługo się to zmieni:) Jeszcze 23 dni... Jestem po weekendzie w Ciechocinku:) Wdychanie soli i posiedzenie na kocyku w cieniu to było to:) Pełen relaks, który teraz jest tak potrzebny. Dziękuję Wam za naprawdę fajną niedzielę:*
Jest wiele rzeczy, które denerwuje mnie we Włocławku. Ale znalezienie pracy naprawdę graniczy z cudem. Nie zajęcia typu praca w sklepie czy wykładanie towaru, ale praca, która naprawdę będzie przyszłościowa.... Ja wiem,że ze znalezieniem pracy wszędzie jest trudno ale mam wrażenie, że ten zapyziały Włocławek jest jedną wielką dziurą, w której kompletnie nic nie ma. Żeby naprawdę porządni, solidni i dużo dający z siebie ludzie nie mogli znaleźć pracy!!! I powiem Wam to mnie po prostu wkurza!!!
Niby niedaleko a tylko przejazdem bywamy we Włocławku:) Za to Ciechocinek zaliczony!:D
OdpowiedzUsuń