Witajcie!
Dzisiaj troszeczkę przemyśleń... tytuł posta wzięty od piosenki Sylwii Grzeszczak ,, Małe rzeczy". Piosenka bardzo melodyjna i z naprawdę świetnym przekazem. Pewne sytuacje zmusiły mnie do przemyśleń na temat ludzkiego postępowania. O tym, że niektórzy nie umieją cieszyć się właśnie z tych ,,małych rzeczy", które mogą cieszyć i najprawdopodobniej już nigdy nie powrócą... Przejmują się tym co ulotne i drugoplanowe. Wiadomo, że te drugoplanowe rzeczy też są do zrobienia ale zapominają o rzeczach najistotniejszych...
A przecież fajnie jest widzieć ,, ile szczęścia kryje każda mała rzecz"...a nie robić z niej ciągły problem.. Nie rozumiem:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz