poniedziałek, 21 marca 2011

Pierwszy dzień wiosny!

Witam Was po weekendzie:) A weekend minął mi trochę na sprzątaniu a trochę na przyjemnościach. W sobotę wybraliśmy się na duuże lody, które ledwo zjedliśmy a niedzielę spędziliśmy w kinie na filmie Jan Paweł II Szukałem Was.. Film godny polecenia. Dość dobry dokument przedstawiający Jana Pawła jako niezależnego człowieka i ciągle stawiającego na swoim. Poza tym warto sobie usystematyzować wiedzę o papieżu przed majową beatyfikacją. To tyle o filmie.
Dzisiaj pierwszy dzień wiosny a ja chodzę jakaś nieswoja. Wybrałam się na spacer ale i on nie pomógł mi w poprawieniu humoru. No może po prostu mam dzisiaj taki dzień...Przesilenie wiosenne czy co?;P W ogóle zaczął się dość pracowity tydzień, dwutygodniowy wyjazd więc i pakowanie w niedzielę, którego nie znoszę! Zawsze o czymś zapomnę albo przynajmniej nie opuszcza mnie to wrażenie, że czegoś nie zabrałam..I jeszcze jedno nigdy nie wiem ile rzeczy zabrać bo przyda się to a może i to też.. A teraz ta pogoda taka nie pewna. Nie ma to jak jechać gdzieś, gdzie jest cały czas ciepło przynajmniej zabierze się parę letnich ,,szmatek" i po sprawie. A tak w tym naszym klimacie i jeszcze w marcu. Eh no cóż jakoś dam radę:) A teraz pozdrawiam Was ,,pierwszowiosennie":)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz